Zarząd
Kiedy jest mi źle, to sobie śpiewam. Wtedy mi robi się dobrze a słuchającym źle. No coż, życie często stawia nas przed ("Misiowymi") wyborami. Radio nigdy nie było dla mnie wyborem - radio jest dla mnie koniecznością. Zresztą to tak, jakby przed kimś postawić wybór - wziąć oddech po wydechu albo go nie brać.
Ktoś jakiś czas temu nazwał mnie "Magdą Gessler stacji radiowych". To ogromnie ogromny komplement dla mnie, chociaż ja wyczuwam subtelną różnicę - owa jest blondynką, ja zaś ciemnawym brunetem. Resztą przymiotów nie ma co się zajmować.
A czym się w radiu zajmowałem od zawsze? Tym, co składa się na megasłuchane radio jako i na firmę mającą zarabiać kasę - czyli gesslerowo - wszystkim. I jest mi z/w tym dobrze.
Życzę Państwu przyjemnego odbioru.












RSS